31 sierpnia 2013

Myśl nr.3

Coraz bliżej dnia ostatecznego. Zaczyna się armagedon. Ludzie stają się drażniącym dodatkiem, do równie drażniących, szarych ulic.
-O czym myślisz?- zadało się pytanie.
- O niczym- w rzeczywistości  obmyślam apokalipsę. Pełną płaczu, porozrzucanych flaków i różowych ulic. Widzę jak wypływa ci wątroba, a za nią ciągną się swawolnie jelitka. Nie, wcale nie jestem zestresowana. Wcale nie sprawiasz mi przyjemności. W ogóle..

Myśl nr.2

-Właściwie bycie singlem jest lepsze, wygodniejsze- usłyszała te słowa kiedyś, z czyichś ust.
Tak dziecinko, wmawiaj to sobie, żeby nie zapłakać się na śmierć- pomyślała wtedy.
Teraz to ona powtarza te słowa codziennie. Tak bywa, bo bycie singlem jest lepsze, łatwiejsze...


30 sierpnia 2013

Myśl nr.1

Siedząc wśród znanych i mniej znanych osobistości małego, olsztyńskiego światka literackiego przyszła mi do głowy pewna myśl. Zabłysła niczym Sputnik na pustym wieczornym niebie.
"Czemu nie..." Właściwie myśl ta pełzała wokół mojego mózgu już długi czas, ale moje potworne Lenistwo nie dawało jej zapukać w neuron wejściowy.
Czemu nie, jako myśl dość skromna i słaba, nie daje rady utrzymać się w mojej głowie dłużej niż 72 godziny. Zastanawiam się jednak, czemu nie spróbować zatrzymać Czemu nie na dłużej. Czemu nie zacząć pakować manatków Lenistwa i czemu nie złożyć podania o jego eksmisję. Trzeba zacząć żyć, żeby przeżyć!
Pewnie i tak nie wyjdzie. To Lenistwo to twarda sztuka. Suka.




Właściwie dlaczego tak często rysujemy kwiatki w zeszytach?